Otóż właśnie... trudno mówić o upadku komunizmu/realnego socjalizmu w przypadku, kiedy to nawet właściwej deUBekizacyjnej transformacji - w odróżnieniu od innych krajów z dawnego bloku sowieckiego - nie zdążyliśmy do dnia dzisiejszego przejść, zaś władzę od 1989 roku przejmują u Nas jak nie postPZPRowcy, to znowu ich kontraktowa pseudoopozycja, która w powyższej ankiecie wyłacznie się hipokryzyjnie prezentuje (na jej tle tylko realne zasługi JPII są tutaj uzasadnione i ponad wszelką wątpliwość godne upamiętnienia, tak dla Polaków, jak i Naszych sąsiadów).