W prezydenckich będą tacy kandydaci: Korwin-Mikke, Jurek, Olechowski, Kaczyński/Cimoszewicz, Tusk, Cimoszewicz/Kaczyński. Podawałem w kolejności malejącego poparcia ode mnie. Jeśli Kaczor podpisze Traktat, spadnie na ostatnie miejsce.
Dopowiem tylko tutaj, że w przyszłorocznych trójwyborach krajowych (czyt. mają się odbyć obok prezydenckich i samorządowych również przyspieszone parlamentarne ze względu na przewodnictwo Polski w PE w 2011 roku), będziemy mieli do czynienia właśnie z takim układem kampanijnym, skoro już teraz półTuski z Kaczorami, Kwasownikami i Pawlakami niemal doszczętnie zawłaszczył pod siebie dyspozycyjną sobie mediokrację, starając się przy tym totalitarnie wyeliminować z szerszej opinii publicznej opozycyjny głos UPRowców, Jurkowców i Libertasowców poprzez iście faszystowską w merdiach cenzurę.